Las. Oczywista (nie)oczywistość.

Będzie polski las, trochę Japonii i jeden rosyjski akcent. Zapraszamy.

Na terenie Stobrawskiego Parku Krajobrazowego znajdziemy Rezerwat Lubsza, po którym spacerowaliśmy w znakomitym towarzystwie kolegi O.

Rezerwat Lubsza stanowią poddane ochronie fragmenty lasu mieszanego z udziałem buka i dębu. Oko cieszy tu nasłoneczniony teren. Prześwity między drzewami są tu większe niż w uprawianych częściach lasu. Słońce dociera głębiej, aż na zasadową glebę dając życie bogatszemu runu. Ponieważ od niedawna objęty jest ścisłą ochroną znajdziemy tu pięknie murszejące powalone drzewa. Wilgotne kłody nie są tylko leżącym bez życia drzewem. Pozbawione ingerencji stanowią metropolie – mieszkają w nich grzyby, mchy, porosty. Chętnie rozwijają się w nich larwy chrząszczy. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda życie w drewnie oderwijcie kawałek kory. Możecie napotkać wija drewniaka (Lithobius forficatus), rudego jegomościa rezolutnie przebierającego licznymi nogami (ma ich 30!). Zakątek pod korą lub kamieniem to jego dzienna kryjówka. Nocą wychodzi by polować. Jada inne stawonogi (którym też jest), nagie ślimaki, których nikt nie lubi, ale nie pogardzi również pożyteczną dżdżownicą.

Rezerwat Lubsza, Nadleśnictwo Brzeh
Rezerwat Lubsza, omszona kłoda w letnim słońcu

W częściach lasu, które są hodowlane czyli tam, gdzie rosną głównie sosny i świerki runo jest mniej nawodnione, a gleba kwaśna. Jej zakwaszenie powodują opadające igły. W miejscach gdzie rosną buki i dęby gleba jest zasadowa i m.in. te różnice warunków glebowych sprawiają, że las w tym miejscu wygląda inaczej.

Rezerwat Lubsza, Nadleśnictwo Brzeg
buki w rezerwacie Lubsza

Na pewno dla pokrzepienia warto spacerować po lesie mieszanym jaki jest w Lubszy. Jest tu wiele wygodnych prostych ścieżek. Żółty szlak pieszy przechodzi przez rezerwat. Na terenie lasu poza rezerwatem ścieżki są równie dostępne długie i szerokie. Kojąca jasna zieleń pozwalająca odpocząć oczom, dodające optymizmu i witaminy D światło słoneczne, a nawet korzystny ruch w czasie spaceru to nie wszystkie pozytywy z przebywania w lesie. Fitoncydy nazwane przez rosyjskich naukowców leśnymi antybiotykami to grupa związków działających odkażająco. Do powietrza wydzielają je m.in. drzewa iglaste, np sosna, jałowiec ale także czosnek (w lasach można spotkać chroniony czosnek niedźwiedzi). Wyizolowane z roślin szybko tracą swoje właściwości. By ich zażyć wystarczy głęboko odetchnąć w lesie.

Rezerwat Lubsza, przestraszone drzewo
Czego boi się drzewo? Może pozostawionych w lesie śmieci?

W latach 80-tych XX wieku w dalekiej nam kulturowo i geograficznie Japonii lekarze wraz z Ministerstwem Leśnictwa zaczęli polecać kąpiele leśne (schinrin-yoku), by ratować przepracowany naród przed chorobami cywilizacyjnymi. Założone potem Japońskie Stowarzyszenie Medycyny Leśnej dowiodło badaniami, jak dobroczynne znaczenie ma dla ludzi przebywanie w lesie. Kultura japońska zainspirowała naukowców zachodnich i obecnie zdrowotne właściwości leśnych spacerów potwierdzają specjaliści różnych dziedzin.

Rezerwat Lubsza, Nadleśnictwo Brzeg, Dzięcioł duży Dendrocopos major
Dzięcioł duży Dendrocopos major

https://pl.wikipedia.org/wiki/Shinrin-yoku

http://stareaneksy.pwn.pl/biologia/1.php?id=1470168

https://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,17752559,6_powodow_dla_ktorych_warto_spacerowac_po_lesie.html

http://www.brzeg.katowice.lasy.gov.pl/rezerwaty-przyrody

Podoba ci się? Udostępnij stronę
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Shares

Jeśli masz jakieś uwagi odnośnie tego tekstu lub po prostu ci się on podoba, zostaw komentarz. Chętnie dowiemy się, co inni o tym myślą oraz co możemy poprawić w przyszłości.
Niestety ze względu na ilość spamu wpisywanego w przez różne boty komentarze są moderowane.

Zapraszamy także do polubienia nas w serwisie Facebook, dzięki temu będziesz zawsze na bieżąco z nowymi wpisami.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *