Skalne Miasto – Adršpach, Teplice nad Metují

Tym razem wybraliśmy się poza granice Polski – do Skalnego Miasta w Czechach, pomiędzy miastem Teplice nad Metují a wsią Adršpach. Jest to bardzo ciekawe i widowiskowe miejsce, więc w tym wpisie postanowiliśmy pokazać nieco więcej zdjęć, choć kilka słów opisu też się znajdzie.

Po schodach na górę czarownic – Głuchołazy

Trzeci z serii wpis na temat Głuchołaz skupia się nie tylko na ciekawym widokowo i przyrodniczo spacerze, ale także na historii jednego ze wzgórz w Głuchołazach i czarownic. Z góry uprzedzamy jednak, że w dalszej części piszemy m.in. o historii czarownic i o tym, jak się z nimi rozprawiano, co może nie być odpowiednią lekturą dla osób wrażliwych.

Góra Chrobrego

Tym razem odwiedzamy Głuchołazy – miasto mi szczególnie bliskie, bo tu się urodziłem i wychowałem. Miasto z bogatą historią oraz bardzo ciekawe turystycznie. Zaczynamy więc mini cykl o okolicznych miejscach i szlakach wycieczką na górę nazywaną Chrobrego, która wcale tak się nie nazywa. Choć mieszkańcy Głuchołaz nazywają ją wyłącznie nazwą nadaną na cześć króla Polski, tak na prawdę nazywa się ona Górą Parkową. Podejrzewam jednak, że większość mieszkańców miast może nawet tego nie wiedzieć.

Wysoki wodospad

Wysoki Wodospad pod Pradziadem

Górę Pradziad wraz z jej masywem na ogół kojarzy się ze sportami zimowymi, słynnym likierem i charakterystyczną wieżą na szczycie. Na Pradziada warto wspiąć się również poza sezonem zimowym. Dzisiaj chcielibyśmy polecić spacer u podnóża góry, ścieżkami prowadzącymi nad Wysoki Wodospad nazywany niekiedy Czeską Niagarą.

Dwie wieże, czyli tam i z powrotem – Kozia Góra, Dębowiec, Wieszczyna

Frodo Baggins z magicznym pierścieniem podróżował ponad pół roku odwiedzając między innymi dwie wieże. My nie mieliśmy biżuterii, której chcieli byśmy się pozbyć, ani pół roku na spacer. Mimo to zaplanowaliśmy odwiedzić w jeden dzień dwie wieże widokowe – w Wieszczynie (przysiółek Dębowca) oraz na Koziej Górze (w Prudniku).

Rezerwat Prądy

Ścieżka prowadziła krawędzią rezerwatu. Mimo tego, że była wyznaczona na mapie, chodzenie po niej przypominało przeprawę przez dżunglę.